Wywiad z prof. Jackiem Hornerem

Autor: Tomasz Singer

13 X 2007


prof. Jack Horner
prof. John (Jack) Horner
(ur. 1946)
Amerykański paleobiolog, profesor w Museum of the Rockies Montana State University, Bozeman. Jego największe osiągnięcia to odnalezienie kolonii lęgowych hadrozaurów i rozpoznanie całego rozwoju osobniczego od pisklęcia aż do dorosłego osobnika rodzaju Maiasaura, wygenerowanie z kości Tyrannosaurus rex białka, a niedawno opisał nowego ceratopsa ze Stanów Zjenoczonych – Cerasinops hodgskissi. Profesor Horner jest cenionym paleontologiem, znanym na całym świecie.


Czy pamięta Pan, kiedy zaczął się interesować dinozaurami i paleontologią?
Dinozaurami interesuję się prawie od zawsze. Już w szkole średniej znalazłem swój pierwszy szkielet należący do dinozaura kaczodziobego.


Kto jest Pana największym autorytetem w życiu? Czy ma to wpływ na pana życie oraz pracę.
To trudne pytanie. Obecnie nie ma takiej osoby lecz w przeszłości dwie osoby miały istotny wpływ na to, gdzie jestem teraz. Pierwszą osobą była moja mama, która w dzieciństwie zabierała mnie do różnych muzeów, gdzie mogłem oglądać dinozaury. Natomiast drugą już w trakcie studiów, był profesor Romer, który zachęcał mnie, kiedy miałem problemy na początku mojego studiowania paleontologii.


Profesor Jack Horner przy skamieniałych jajach hadrozaurów.


Czy ma Pan swojego ulubionego dinozaura?
To zależy od dnia. Najbardziej lubię dinozaury kaczodziobe, miałem nadzieję znaleźć więcej szkieletów edmontozaurów, ale trafiałem na ogół na inne dinozaura. Na ogół lubię te, którymi się bieżąco zajmuję. Kiedy znalazłem sporo tyranozaurów, zajmowałem się nimi. Podobnie było z triceratopsem. Ostatnio znaleźliśmy sporo dinozaurów grubogłowych w Mongolii, więc teraz skupiam się na nich.


Ile zajmuję średnio opisanie jakiegoś nowego rodzaju dinozaur?

To zależy od rodzaju. Przykładowo opis Maiasaura zajął mi około czterech miesięcy, ponieważ dobrze znam tę grupę. Natomiast jeśli chodzi o nowy rodzaj Cerasinops to aż 24 lata, gdyż nie mogłem znaleźć osoby, która dobrze znała by się na ceratopsach i pomogła mi.

Jakie są Pana plany na przyszłość?
Cały czas będę się zajmował kwestią wzrostu u dinozaurów. Poza tym muszę uporządkować trochę ich systematykę gdyż sporo gatunków i rodzajów zostało wprowadzone na wyrost. Często wiązało się to z niewielką liczbą okazów. Przy ich dużej ilości lepiej znamy cały przebieg rozwoju osobniczego danego taksonu. wtedy wychodzi na jaw, że dla osobników w różnym wieku tworzono nowe rodzaje. Teraz trzeba je będzie synonimizować. Drugim ważnym kierunkiem jest praca nad odrodzeniem dinozaurów. Musimy tylko trochę lepiej poznać ich geny i przy dużym podobieństwie do DNA kurczaka, z niego próbować odtworzyć te zwierzęta. Jesteśmy już blisko od tego. Za jakiś czas „Jurrasic Park” może być realny.

Dziękuję bardzo za wywiad.