Strona 2 z 3

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 6 września 2011, o 19:28
autor: elfik...
Po co szukać jak można podać link. Czyste okrucieństwo. :|

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 6 września 2011, o 19:33
autor: Dino
Krok po kroku.

1. Google
2. "Dinosaur Revolution" s01e01
3. Szukaj.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 6 września 2011, o 19:34
autor: elfik...
O dziękuję...i co dalej...przpraszm ale dośc niekumaty jestem.

Odpisałem Ci na priva.
Dino

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 6 września 2011, o 21:00
autor: Dino
Jestem po pierwszym odcinku.
  • Wady:
  • Niestety, jakość animacji nie zachwyca - mimo, że od premiery "Walking With Dinosaurs" minęło już 12! lat, to Discovery nadal nie potrafi dorównać BBC. O ile same modele są bardzo ładne, o tyle ich animacja (rzeczywiście poruszają się jak modelki), a zwłaszcza nienaturalna praca wirtualnej kamery mocno rażą (widać, że całość środowiska była robiona w komputerze, a ekipa nie ruszyła się sprzed monitorów). Interakcja ze środowiskiem nie istnieje. Niektóre animacje nasuwały mi na myśl wręcz klasyczną "Jurassicę" z poklatkową animacją dinozaurów.
  • Zachowanie zwierząt, ich niemal ludzka mimika i charaktery (rysowane grubą kreską).
  • Wszystko utrzymane w klimacie parodii, a nie dokumentu (romans eoraptora, wyrzucenie probelesodona prosto w paszczę saurozucha, flamenco gigantoraptora, kryolofozaur-pantoflarz). Oglądając to czułem się zażenowany.
  • O ile w WWD sprawiało niemal filmu przyrodniczego (jakby wszystko było niezamierzone, przypadkowe, naturalne), to tutaj fabuła razi po oczach, jest strasznie wymuszona i niemal hollywoodzka.
  • Zbyt kolorowo, jak na mój gust. Jak pisałem, oglądając dokument z animowanymi dinozaurami chce się poczuć jakbym się przeniósł w czasie, a nie jakbym był widzem filmu Pixara.
  • Przerwa na reklamy co 10 minut (w stylu Discovery).
  • Eksperci pojawiają się jakby byli rodem ze Star Treka.
  • I co Nissan ma wspólnego z dinozaurami? (nie licząc tego)
  • Zalety:
  • Ładne modele dinozaurów.
  • Discovery się nauczyło, że nie można robić całego odcinka, powtarzając w kółko tą samą, półtoraminutową animację (chociaż i tak czasem się powtórzą).
  • Rzadko ekranizowane rodzaje dinozaurów.
  • Kreatywne pomysły (np. dinozaur na haju).
  • Wypowiedzi ekspertów (np. Tom Holtz).
  • Migawki z wykopalisk, skamieniałości.
  • Muzyka w czołówce
  • Jak się przymknie oko, to można się pośmiać.
Drugi odcinek obejrzę chyba tylko dlatego, że mi się już załadował (mam dosyć powolny Internet, więc szkoda zmarnować taką okazję :P)

Plus coś na temat:
http://vonshollywood.blogspot.com/2011/ ... hhhhh.html

EDIT
Drugi odcinek mnie pozytywnie zaskoczył, lepszy od pierwszego. Wreszcie realistyczne, nieidealne zwierzęta "po przejściach" (allozaur). A i animacja modeli o wiele lepsza. Mimo że na dalekich planach nadal zawodzi (przez brak interakcji z otoczeniem), o tyle na półzbliżeniach wygląda rewelacyjnie. Epatowanie przemocą, makabrą i komizm nadal irytują.

Obrazek

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 6 września 2011, o 21:37
autor: elfik...
tak drugi odcinek lepszy, bo ma o wile ciekawszą fabułę. Animacje wg mnie są dobre tylko gigantoraptor tańczy ja ze spore. a i dziwne było to ze gdy eoraptory schowały się do dziury probelesodon był jakieś 2 razy większy niż później gdy próbował kraść jaja, i te komary były straszneee... zwałszcza jak zabiły to zwierzątko.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 7 września 2011, o 20:05
autor: szerman
Dawid Mika pisze:Tak samo upijanie się - wiele zwierząt spożywa fermentujące owoce, a wiadomo, że podczas takowej fermentacji powstaje alkohol.
Faktycznie:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/pijany- ... omosc.html
Chyba mu się film urwał :lol:

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 25 października 2011, o 19:30
autor: dilong
Puścili na youtube dwa ostatnie odcinki serii i widać, że twórcy nie zrezygnowali z fabularyzowania serii. Fajnie, że pokazują rzadko ekranizowane rodzaje i stworzenia. Pomysł z fabułą przypomniał mi paradokument "Jurajskie Opowieści" jako odpowiedź na "Jurassic Park" M. Crichtona. To był paradokument, który przedstawiał życie codzienne zwierząt prehistorycznych (które jednakowoż kończyło się śmiercią "głównego bohatera" lub jakąś katastrofą. Mi odcinki się spodobały, bowiem pokazały złożoność zachowania dinozaurów (np: walki tyranozaurów i gody eoraptorów). Widać było, że dinozaury bardziej zachowywały sie jak ptaki, czy ssaki, niż zwykłe gady. Mimo to elementy komedii i fabularności troszkę zraziły, ale tylko troszkę.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 1 listopada 2011, o 16:33
autor: AlbertoRaptor
W.g mnie Dinosaur Revolution jest całkiem dobrym serialem popularno-dokumentalnym, chociaż realizm (szczególnie zachowanie dinozaurów) razi w oczy, jednakże w tym pojawiają elementy humorystyczne typu "pijany" szunozaur czy popis allozaura przed torwozaurem. Na pochwałę zasługują również modele dinozaurów szczególnie modele tyranozaura, który wygląda znakomicie. Niektórzy ludzi by się uczepili, że samce w serialu były większe od samic (potocznie uważa się że samice są większe), jednak nadal nie wiadomo do jakiej płci należały niektóre osobniki tyranozaura.
Podsumowując w skali od 0 do 10 daję 7,5/10.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 11 grudnia 2011, o 14:02
autor: Triceratops
Ten szunozaur mnie dobił, prawie z krzesła spadłam. Te tyranozaury nawet niezłe, ale tańczący gigantoraptor... I trochę zbyt kolorowe mi się wydawały te dinozaury... A "wojna totalna" wydawała się być najbardziej realistyczna.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 11 grudnia 2011, o 16:27
autor: elfik...
mi własnie wojna totalna się nie podobała, po pierwsze miragaie broniły młodych (myślę ze nie były na tyle inteligentne), po drugie torwozaur najpierw nie mógł sobie poradzić z ta mamą zauropod a potem gdy został otoczony po prostu ja przewrócił bez żadnych trudności, i mógłby już ja zabić gdy leżała, a on odszedł. i jakos tak dlugo się męczył z tym młodym jakby nie mógł mu po prostu odgryźć łba.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 11 grudnia 2011, o 16:53
autor: Ag.Ent
elfik... pisze:(...) miragaie broniły młodych (myślę ze nie były na tyle inteligentne)
Bronienie młodych nie zależy raczej od inteligencji - wiele owadów czy pająków broni swojego potomstwa, a raczej nie są inteligentniejsze od stegozaurów.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 11 grudnia 2011, o 17:03
autor: elfik...
no tak, masz rację.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 27 grudnia 2011, o 17:35
autor: Triceratops
Po obejrzeniu trzeciego odcinka wyrażę swoją opinię, ale widziałam tylko scenę z utahraptorami. Przedstawię to może tak:

Zalety:
- Opierzone utahraptory.
- Dwa gatunki utahraptorów.
- Realistyczne barwy dinozaurów.
- Hierarchia u utahraptorów.
Wady:
- Brontomery wróciły po młode.
- Utahraptory jakby nie umiały po prostu rozszarpać młodego szponami.
- Jakiś wielki krokodyl :shock: .
- Brontomer przeżył, mimo podwójnego ataku raptorów i ataku krokodyla.
- Dziwne zachowania raptorów.
- Zmniejszenie szponów raptorów.
- Krokodyl rozszarpał raptora :( . (może i tu faworyzuję utahraptory, ale żal mi go było)
- Sztywna animacja dinozaurów.
- Jakieś dziwaczne modele brontomerów.

No i to tyle. Po pierwszym odcinku (który był dość niezły) na tym się zawiodłam. Czy z formacji Cedar Mountain znane są jakieś duże krokodyle (ten w filmie wyglądał na co najmniej 10-metrowego...)?

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 27 grudnia 2011, o 18:36
autor: Dawid Mika
- Utahraptory jakby nie umiały po prostu rozszarpać młodego szponami.
Szpony dromeozaurydów nadawały się raczej do dźgania niż cięcia. Zacytuję opublikowany już artykuł (autorstwa mojego i Macieja) o dromeozaurydach z serii "Różnorodność form: teropody"
W drugim odcinku serialu dokumentalnego "Dinozaury Zabójcy" (ang "The Truth About Killer Dinosaurs") symulowano starcie welocyraptora z bliżej niezidentyfikowanym ankylozaurydem. W celu sprawdzenia możliwości "zabójczego szponu" welociraptora stworzono biomechaniczną replikę nogi welociraptora, posiadającą wszystkie jej właściwości. Ustalano, że miała ona siłę ludzkiego ramienia. Podczas dalszej części eksperymentu sprawdzano, czy naprawdę była ona w stanie przebić skórę i wypruć ofierze wnętrzności. W tym celu użyto świńskiego żołądka. Wprawdzie replika szponu welociraptora przebiła materiał limitujący skórę, jednak po wbiciu się w świński żołądek nie była w stanie go rozpruć. Świadczy to, że szpony wspomnianego dinozaura oraz innych dromeozaurydów nie były tak śmiercionośne, jak się powszechnie uważa.

Ten sam model kończyny wykorzystano w publikacji Manninga i współpracowników (2006). Badanie wykazało, że używał ich do dźgania (na głębokość 3-5 cm), a nie - jak się często przedstawia - do cięcia. Obala to mit o kilkumetrowych ranach zadawanych przez tego teropoda.
John Ostrom zauważył podobieństwo szponów dromeozaurydów i kazuarów oraz strusi. Wymienione przez niego ptaki mogą zadawać swoim pojedynczym powiększonym szponem dotkliwe rany. U tego drugiego osiąga on do 12,5 cm długości. Powołał się on się na pracę Gilliarda z 1958 r., w której napisane jest, że powiększony szpon kazuarów jest w stanie wypruć wnętrzności i oderwać ramię człowiekowi. Christopher P. Kofron w swoich pracach z 1999 i 2003 r. notuje 241 ataków kazuarów, podczas których zginął jeden człowiek i cztery psy, jednak nie wspomina on o wypruciu wnętrzności przez tego ptaka. Wymieniony wyżej nielot używa swego szponu w celu obrony, odstraszania napastników i innych celów. Powiększony drugie palce stopy kariam - współczesnych, szybko biegających ptaków prowadzących głównie naziemny tryb życia, również pod niektórymi względami przypominają te występujące u deinonychozaurów i są używane w celu rozrywania ofiar na mniejsze części. Znaleziony na pustyni Gobi szkielety welociraptora walczącego z protoceratopsem sugeruje, że on i inne dromeozaurydy nie wbijały swoich osławionych sierpowatych szponów w przypadkowe miejsca, lecz w szyję ofiary. W czasie takiego zdarzenia mogło dojść do przebicia tchawicy, co uśmiercało ją w krótkim czasie. Obecnie podobną strategię zabijania ofiary stosują wielkie koty, które jednak zamiast wbicia szponów w tchawicę miażdżą ją ugryzieniem.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 27 grudnia 2011, o 18:37
autor: szerman
Triceratops pisze:Czy z formacji Cedar Mountain znane są jakieś duże krokodyle (ten w filmie wyglądał na co najmniej 10-metrowego...)?
http://en.wikipedia.org/wiki/Cedar_Moun ... urotarsans

Polydectes = Deinosuchus
A więc żyła tam około 10-metrowa gadzina.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 27 grudnia 2011, o 19:06
autor: Ag.Ent
szerman pisze:
Triceratops pisze:Czy z formacji Cedar Mountain znane są jakieś duże krokodyle (ten w filmie wyglądał na co najmniej 10-metrowego...)?
http://en.wikipedia.org/wiki/Cedar_Moun ... urotarsans

Polydectes = Deinosuchus
A więc żyła tam około 10-metrowa gadzina.
Nie podoba mi się ta informacja z Wiki - nie ma źródła, a w historii hasła widzę, że intensywnie gmerali przy niej anonimowi użytkownicy (później rewertowani, ale chyba niedokładnie). Na stronie 225 Vertebrate paleontology in Utah cf. Polydectes z Cedar Mountain został zaklasyfikowany do Goniopholididae, a te raczej ciężko pomylić z aligatoroidem... Możliwe jednak, w King of the Crocodylians: the paleobiology of Deinosuchus jest coś, co rozwiałoby moje wątpliwości w tym temacie.

Tak czy siak stosunkowo niedaleko od Cedar Mountain i w tym samym czasie - w formacji Wayan w Idaho - żył duży krokodyl podobny do deinozucha, więc obecność jego albo form podobnych w Cedar Mt. nie byłaby zaskoczeniem.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 27 grudnia 2011, o 19:15
autor: Triceratops
Dawid Mika pisze: (...) Szpony dromeozaurydów nadawały się raczej do dźgania niż cięcia. (...)
Wiem o tym, ale wg mnie funkcja ok. 30 centymetrowego szpona mogła być też inna. Może i nie potrafiłby go rozpruć w sensie dosłownym, ale chodziło mi raczej o to, że nie przebiły mu po prostu gardła. Gdy to oglądałam zdawało mi się, że zrobili z dromeozaurów jakieś nieudolne drapieżniki. Ale jeśli los małego brontomera (bo to był Brontomerus, co?) był już przesądzony, czemu stado wróciło? I jakieś za wielkie te brontomery.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 27 grudnia 2011, o 20:04
autor: elfik...
tak Triceratops masz rację. te młode zauropody jakieś za bardzo żywotne. tak samo było jak torwozaur polował na młodego dinheirozaura. a tak poza tym to mnie jakos te dwa gatunki utaraptorów się nie podobały. dwa takie same gatunki rózniące się tylko ubarwieniem, jakoś nie rozumiem tego.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 27 grudnia 2011, o 20:21
autor: nazuul
Wreszcie sobie obejrzałem całość :)
Do ocen dodać trzeba (bo chyba nikt tego jeszcze nie poruszył i polemika):
+ klimat i otoczenie nie potwarzające obiegowych opinii - susza w Lourhina czy realistyczne otoczenie T. rex - puszcza liściasta (o ile się dobrze przyjrzałem)
+ żywe kolory jak najbardziej na miejscu, podkreślanie, że to ptaki są dobrym modelem (a nie monotonne ssaki)
+ taniec gigantoraptora jak najbardziej prawdopodobny - oczywiście nie da się udowodnić, że tak było, ale są mocne poszlaki i tutaj można pospekulować (na ostatniej konferencji SVP było trochę o tym)
- szkoda, że skoro już rozgraniczali czasem fakty od spekulacji to nie czynili tego do końca
- wygląd dinozaurów realistyczny, wpadką np. łysy ornitolest (to, że w Porugalii można wybaczyć)
- ciągle o "rewolucji w paleontologii, która się dopiero zaczyna" (mieli jednak zostawić roboczy tytuł)
- sceny przemocy to raczej ocenzurowane są (co jest zrozumiałe)
- archeolodzy (może wina tłumaczenia)
Triceratops pisze:- Dwa gatunki utahraptorów.
znamy tylko jeden gatunek a w wersji, którą oglądałem nie było powiedziane, że to dwa gatunki. Polowały na cedarozaury a nie brontomery. Jednak zauropody na haju zostały określone jako junnanozaury (EDIT: raczej juanmouzaury), więc niekoniecznie z tą wersją było wszystko OK.
scenka była dziwna - cedarozaurowi jakoś ataki nic nie uszkodziły

co do szponów dromeozaurydów to by trzeba rozwinąć o hipotezie Fowlera (i ogólnie zweryfikować to)

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 27 grudnia 2011, o 20:59
autor: Triceratops
Myślałam, że to brontomer, bo przecież kopnął tego biedaka-raptora, miał umięśnione kończyny, a temu młodemu... cedarozaurowi (?) rzeczywiście nic nie było - one go gryzły, drapały itd. potem jeszcze ta "gadzina z jeziora" go złapała za nogę. A mi się zdawało, że dwa gatunki bo się różniły kolorem... Najbardziej mi było żal tego raptora (i niedobrze też mi było...) jak ten krokodyl go wciągnął i... delikatnie mówiąc rozerwał na strzępy. Mógłby choć jeden raptor ujść cało... Ale z tego co widzę na YouTube w różnych filmikach o dinozaurach, to chyba niewiele osób przepada za Utahraptorem.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 27 grudnia 2011, o 22:17
autor: Ag.Ent
nazuul pisze:+ żywe kolory jak najbardziej na miejscu, podkreślanie, że to ptaki są dobrym modelem (a nie monotonne ssaki)
Owszem, ale też nie do końca :)
Niebieski i zielony kolor piór prawie wszystkich współczesnych ptaków jest wynikiem fizycznej struktury pióra, a nie barwników. Dlatego barwy te występują tylko w piórach mających promienie (ang. barbs) i promyki (ang. barbules), a takie pióra według naszej wiedzy nie występowały u bazalnych celurozaurów (u bazalnych maniraptorów może też nie), a u bardziej zaawansowanych (takich jak deinonychozaury) nie są znane z obszarów ciała poza skrzydłami i ogonem (u Avialae natomiast - owszem).

Gower C. 1936. The cause of blue color as found in the bluebird (Sialia sialis) and the blue jay (Cyanocitta cristata). The Auk 53: 178-185. http://www.jstor.org/stable/4077277

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 27 grudnia 2011, o 23:11
autor: elfik...
prawie wszystkich, z tego co wiem to turako maja zielony barwnik w piórach.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 28 grudnia 2011, o 01:45
autor: Ag.Ent
Owszem - turakowerdynę. Barwnik o bardzo podobnych właściwościach (przynajmniej jeśli chodzi o współczynnik odbicia) mają też niektóre Galliformes (kuraki) i długoszpony (Jacana) z Charadriiformes (siewkowych). Inne zielone barwniki występują u niektórych blaszkodziobych (Somateria, Nettapus).

Dyck J. 1992. Reflectance spectra of plumage areas colored by green feather pigments. The Auk 109: 293-301. http://elibrary.unm.edu/sora/Auk/v109n0 ... -p0301.pdf

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 5 stycznia 2012, o 17:59
autor: Triceratops
Właśnie na YouTube obejrzałam czwarty odcinek - ten o tyranozaurach. Jak dla mnie absurdalne było to, jak te młode tyranozaury goniły małego pachycefalozaura (i skakały przy tym po ankylozaurze), albo jak ankylozaur usiadł na troodonie. A na końcu jak ten młody T.rex znalazł ciała swoich rodziców, a potem spadł ze skarpy i się zabił, to tak mi było żal, że się popłakałam prawie przed laptopem. :(
Dziwne mi się wydawało to, że samce tyranozaura były większe niż samice, bo np. u ptaków drapieżnych (to chyba dobre odniesienie co do Tyrannosaurus) samice są większe. Ale ogólnie nieźle. A ten zamrożony troodon to już chyba przesada...

EDIT:

Jakby ktoś chciał pobrać, to tutaj są pierwsze cztery odcinki po polsku. To tak jakby ktoś nie wiedział. Właśnie pobieram "Zmierzch" (tytuł jak ta książka :lol: ) - to o tyranozaurach i troodontach.

Re: Dinosaur Revolution (wcześniej Reign of the Dinosaurs)

: 4 lutego 2012, o 22:07
autor: Triceratops
Mam jeszcze jedno pytanie na temat odcinka drugiego. Może wydać się głupie, ale ja się nie znam na urazach. Co miał z lewą przednią nogą ten młody dinheirozaur? Była chyba, złamana?