Wielkie pterozaury oddychały jak krokodyle?

Dobór, prowadzący do zwiększenia (czasem do form wręcz gigantycznych) rozmiarów ciała u pterozaurów, pociągał za sobą konsekwencje w postaci zlewania się wielu kości tułowia, tworząc silny, a jednocześnie lekki szkielet. Tego typu konstrukcja ograniczała jednak ruchy klatką piersiową, co ograniczało możliwe sposoby wentylacji płuc. Niedawno sugerowano, że u pterozaurów obecny był ptasi mechanizm pompy mostkowo-żebrowej, jako podstawowy sposób wciągania powietrza. Najnowsze badania, analizujące budowę stawów wzdłuż kręgosłupa, na żebrach, mostku i obręczy barkowej, sugerują, że ruchliwość klatki piersiowej i mostka była ograniczona. Porównując z różnymi sposobami wentylacji płuc u dzisiejszych owodniowców, naukowcy sugerują, że sztywna i nieruchliwa klatka piersiowa w połączeniu z mobilnymi żebrami brzusznymi (gastraliami) i kośćmi przedłonowymi tworzyły mechanizm „żebrowy dodatkowy” ( ang. „extracostal”), być może dosyć podobny do tłoczni wątrobowej u krokodyli, wspieranej przez ruchomą kość łonową i mięśnie miednicy.

Rekonstrukcja narządó wewnętrznych pterozaurów podczas wdychania (po lewej) i wydychania powietrza.

Rekonstrukcja mięśni pterozaurów podczas wdychania (po lewej) i wydychania powietrza. Na czerwono zaznaczono mięśnie kurczące się, na fioletowo – rozluźnione.
© Geist et al., 2014

 

Breathing in a box: Constraints on lung ventilation in giant pterosaurs
Nicholas R. Geist, Willem J. Hillenius, Eberhard Frey, Terry D. Jones and Ross A. Elgin
DOI: 10.1002/ar.22839
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ar.22839/abstract