Laktacja u dinozaurów?

Autor: Dawid Mika
Korekta: Łukasz Czepiński, Maciej Ziegler
19 I 2012


Paul L. Else (2013) „Dinosaur lactation?” Journal of Experimental Biology 216: 347-351 doi: 10.1242/jeb.065383

Laktacja, we właściwym tego słowa znaczeniu, występuje wyłącznie u ssaków (od ssania mleka pochodzi ich nazwa). Niemniej niektóre ptaki (np. gołębie, flamingi, pingwiny) karmią swoje młode wydzieliną zwaną ptasim mleczkiem, produkowaną w różnych miejscach – wolu, wyściółce gardzieli czy żołądku gruczołowym. Pełni ona analogiczną rolę, co mleko ssaków; mimo to różni się od niego m.in. sposobem wytwarzania i składem chemicznym. Paul L. Else uznał, że taka forma laktacji mogła występować także u nieptasich dinozaurów, zwłaszcza roślinożernych, takich jak majazaura czy parazaurolof. Zauważył, że dinozaury te cechowały się szybkim tempem wzrostu, typowym raczej dla dzisiejszych ptaków i ssaków niż „gadów” (pisanych w cudzysłowu gdyż jest to nazwa parafiletyczna – nie obejmuje wszystkich potomków wspólnego przodka – ssaki i ptaki wywodzą się z gadów). Bywa to interpretowane jako przesłanka przemawiająca za stałocieplnością, niemniej może świadczyć także o karmieniu młodych wydzieliną podobną do ptasiego mleczka. Jak zauważano, ptaki karmione tą substancją rosną znacznie szybciej niż pozostałe, co wynika m.in. z tego, że w skład ptasiego mleczka wchodzi hormon wzrostu i inne substancje pobudzające rozwój. Ponadto, obecność przeciwciał i karotenoidów (które, jako niesyntezowane przez kręgowce, muszą być dostarczane z pokarmem) mogło podnosić odporność dinozaurzych piskląt, jak również nadawać im kamuflujące ubarwienie.

U ssaków za laktację odpowiada prolaktyna. Hormon ten występuje także u ptaków i ,,gadów” (skład chemiczny prolaktyny występującej u kurczaka, indyka, krokodyla i aligatora jest zgodny w 90%), więc jej obecność także u nieptasich dinozaurów jest bardzo prawdopodobna. Reguluje bowiem ona też szereg innych zachowań i zjawisk biologicznych np. opiekę rodzicielską. Wreszcie Else zastanawia się, jak młode dinozaury roślinożerne (np. hadrozaurydy) mogły rosnąć w tak szybkim tempie, jak wskazuje zapis kopalny, odżywiając się wyłącznie roślinami. Zmuszało by je to do pochłaniania dużych objętościowo ilości ciężkostrawnych roślin, do czego ich układ pokarmowy mógł nie być przystosowany. Powszechne w mezozoiku nagonasienne, paprocie i sagowce są w porównaniu do traw mało wydajne energetycznie i tylko 54-68% ich wartości kalorycznej ulega przyswojeniu. Istnieją dowody na występowanie opieki rodzicielskiej u nieptasich dinozaurów, niewykluczone więc, że w jej skład wchodziła ‘’laktacja’’.

Hipoteza Paula L. Else jest niewątpliwie ciekawa, ale na chwilę obecną brakuje mocnych dowodów na jej poparcie. Wynika to jednak w sporej mierze z niezachowania się w zapisie kopalnym tkanek miękkich. Nie wiadomo czy wole występowało u nieptasich dinozaurów (choć znane są u wczesnokredowych ptaków). Współczesne ptaki karmiące swoje młode ptasim mleczkiem mają mniej liczne potomstwo niż niekarmiące, tymczasem nieptasie dinozaury – jak wynika ze skamielin – składały raczej wiele jaj. Można to jednak wytłumaczyć tym, że osobniki dorosłe były stosunkowo większe od młodych u dinozaurów niż u ptaków, co pozwalało wykarmić większą ilość młodych.

Zobacz także:
Wpis na blogu Briana Switka [j. ang]

Rekonstrukcja gniazda hadrozauryda (dinozaura kaczodziobego) Maisasaura wraz ze świeżo wyklutymi pisklętami. Model znajduje się w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie.
Źródło: Flickr, użytkownik Fmpgoh.