Orły polowały na przodków ludzi

05.02.2006.

Przodkowie ludzi byli kiedyś pożywieniem drapieżnych ptaków – uważa antropolog z RPA. Twierdzi, że udało mu się udowodnić, iż słynny „chłopiec z Taung” – znalezisko sprzed 2 mln lat – został zabity przez afrykańskiego orła.

Czaszkę „chłopca z Taung” odnaleziono w RPA w 1924 r. Znalezisko było prawdziwą rewelacją dla świata naukowego – dało bowiem podstawy do twierdzenia, że ludzie pochodzą z Afryki, czaszka zaś
należała do najwcześniejszego przodka człowieka –Australopithecusa africanusa. 

Naukowcy uważali jednak przez wiele lat, że dziecko, które w chwili śmierci miało 3-4 lata, zostało zabite przez lamparta lub kota szablozębnego. Dopiero przed ok. 10 laty antropolog z
Uniwersytetu johannesburskiego w Witwatersrand, dr Lee Berger zasugerował, że chłopca mógł zabić duży drapieżny ptak.

Cennych wskazówek dostarczyli amerykańscy naukowcy ze Stanowego Uniwersytetu Ohio. Przeprowadzili analizę śladów pozostawianych przez orły na ich ofiarach, głównie małpach. Okazało się, że charakterystyczne ślady pazurów i dziobów ptaków różnią się od tych zostawianych przez drapieżne koty.

Po lekturze tej publikacji Berger ponownie zbadał czaszkę z Taung i odkrył na niej takie same ślady jak opisane przez amerykańskich badaczy. Według niego, dziecko zostało najprawdopodobniej
pochwycone przez orła, zabrane do jego gniazda i tam zabite.

Fakt, że nasi przodkowie byli obiektem zainteresowania orłów, pomaga wyjaśnić wiele aspektów ludzkiej ewolucji – mówi Berger. „Nawet chodzenie w pozycji wyprostowanej powoduje, że dla
napastnika atakującego z powietrza człowiek wydawał się mniejszym celem. Zagrożenie wzmacniało też tendencje do życia w grupie” – argumentuje badacz.

Według niego, „chłopca z Taung” przed 2 milionami lat zabił ptak nazywany wojownikiem wspaniałym (Spizaetus coronatus), z gatunku afrykańskich orłów, które do dziś można zobaczyć na afrykańskim niebie.

źródło: PAP