Szczątki gigantycznego krokodyla

04.09.2005.

Peruwiańscy badacze odkryli w dżungli amazońskiej skamieniałe szczątki gigantycznego, 14-metrowego krokodyla. Uprawomocnia to teorię, że ta największa tzw. puszcza deszczowa była niegdyś olbrzymim morzem lądowym – poinformowano w piątek w Limie.

Finansowana przez Francję, 12-osobowa ekspedycja znalazła pozostałości szkieletu gada, szczęki i zębów zagrzebane głęboko pod ziemią.

Osobniki z tego gatunku krokodyli ważyły 9 ton; ich głowa mierzyła 1,3 metra. Takie znalezisko jest dopiero drugim, dokonanym w ostatnich trzydziestu latach.

Szef wydziału paleontologii w Narodowym Muzeum Historii w Limie, Rodolfo Salas, uważa, że odkrycie to „pomoże w udowodnieniu, że dżungla amazońska była kiedyś morzem lądowym, być może połączonym z basenem karaibskim”. Według Salasa, w pobliżu znajdowano już także inne gady i pancerniki-olbrzymy.

Naukowcy wierzą, że zderzenie przed 15 milionami lat, płyty południowoamerykańskiej z płytą Nazca, doprowadziło do wypiętrzenia Andów. Spowodowało to także zablokowanie Amazonki płynącej na zachód, co sprawiło, że na obszarze utworzyło się rozległe morze lądowe.

Skamielina krokodyla trafi do peruwiańskiego muzeum. 

źródło: PAP/One