Dinozaury jak niedźwiedzie

08.07.2005.
Dwunożne, drapieżne dinozaury ceratozaury i dilofozaury polowały na ryby, stosując prawdopodobnie podobny sposób łowów, jak współczesne niedźwiedzie, które zapędzają ryby do płytkich zatoczek i wyrzucają je łapami na brzeg.

„Takie ślady znalazłem w Polsce – w Sołtykowie w Górach Świętokrzyskich oraz w USA, w St. George w Stanie Utah” – powiedział PAP odkrywca i badacz tropów dinozaurów, dr Gerard Gierliński z Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie.

„Na brzegach dawnych jezior sprzed 200 mln lat było mnóstwo tropów drapieżników – ceratozaurów i dilofozaurów, brakowało natomiast śladów ich ofiar – dinozaurów roślinożernych. Drapieżniki ciągnęły więc nad jezioro w poszukiwaniu ryb. Prawdopodobnie stosowały podobny sposób łowów, jak współczesne niedźwiedzie zapędzające ryby do płytkiej zatoczki i wyrzucające je łapami na brzeg” – powiedział dr Gierliński.

W ówczesnych jeziorach żyły ryby osiągające 30-60 cm, były też okazy dochodzące do 2 metrów długości.

źródło: PAP/Onet.pl