Zemsta za dinozaury

11.01.2005

ZEMSTA ZA DINOZAURY

astronomia

      Pomścimy śmierć wielkich gadów! 65 mln lat temu uderzenie komety w Ziemię było przyczyną wyginięcia wielkich gadów. W środę w kosmos startuje amerykańska sonda Deep Impact, której celem jest zbombardowanie komety
Oczywiście, z tym rewanżem to żart. – Czasem zwiemy naszą misję „zemstą za dinozaury”, ale nigdy nie traktujemy tego poważnie – uśmiecha się szef naukowy przedsięwzięcia Michael A’Hearn, astronom z uniwersytetu stanu Maryland. Chodzi o to, żeby 370-kilogramowym pociskiem uderzyć w jądro komety Tempel-1, przebić się przez wierzchnią skorupę i zobaczyć, co znajduje się w jej środku. Tam, gdzie jeszcze nikt nie zajrzał.

Brudny lód?

Naukowcy zgłosili się do NASA z projektem misji w 1998 roku, kiedy na ekrany kin wchodził hollywoodzki film „Deep Impact” (u nas wyświetlany pod tytułem „Dzień zagłady”) o zmierzającej w kierunku naszej planety komecie, którą dzielni Ziemianie próbują zepchnąć z drogi. Ale z pomysłem strzelania do komety naukowcy nosili się już wcześniej. Dr Alan Delamere wspomina, z jakim zdziwieniem badacze w drugiej połowie lat 80. oglądali zdjęcia słynnej komety Halleya, która właśnie wtedy po raz kolejny odwiedziła okolice Ziemi. Wprawdzie jej warkocz jasno świecił na niebie, ale powierzchnia – sfotografowana przez sondę Giotto – była czarniejsza niż węgiel. – Pytaliśmy siebie, jak to możliwe? – opowiada dr Delamere.
Istniało wiele modeli budowy komet, a najpopularniejszy wskazywał, że są to bryły brudnego lodu – głównie zamrożona woda, dwutlenek i tlenek węgla zmieszane z pyłem. Kiedy kometa zbliża się do Słońca, zamrożone gazy parują i rozciągają się w długi warkocz. Zaś grudki pyłu pozostają, z czasem tworząc ciemną skorupę podobną do resztek brudnego śniegu, jaki zalega zimą na chodnikach miasta.
Teraz nadszedł czas, żeby sprawdzić, jak twarda jest ta skorupa i jak głęboko pod nią znajduje się pierwotna materia komety praktycznie niezmieniona od chwili narodzin Układu Słonecznego. Jeśli dziś powiedzie się start rakiety Delta-2, na czubku której umieszczono sondę, to już w lipcu ziemski pocisk skruszy kometę Tempel-1.

Złoty strzał miedzią

Zderzenie zaplanowano dokładnie na 4 lipca, datę narodowego święta Stanów Zjednoczonych (NASA lubi takie propagandowe fajerwerki – marsjańska sonda Pathfinder również lądowała tego dnia). Od sondy Deep Impact oddzieli się pocisk i z prędkością ponad 10 km/s trafi w kometę. Energia zderzenia dorówna eksplozji blisko 5 ton trotylu. Wybuch wydrąży krater o wielkości boiska piłkarskiego i głębokości kilkudziesięciu metrów.

Sam pocisk wyparuje. Jest wykonany głównie z miedzi, żeby łatwo można było odróżnić promieniowanie jego szczątków od materii wybitej z wnętrza krateru. – Aluminium na przykład reagowałoby z wodą komety, tworząc tlenek glinu, który jasno świeci i zagłuszałby sygnały pochodzące od innych związków chemicznych – wyjaśnia dr Michael A’Hearn.

Jaka będzie ta dziura?

Zupełnie nie wiadomo, jakie będą skutki tego uderzenia dla komety. W laboratorium eksperymentowano na małą skalę – strzelając miedzianym pociskiem w tarczę z gipsu, skały wulkanicznej, lodu i pumeksu. – Robiliśmy zakłady wśród członków naszego zespołu – mówi Donald Yeomans, jeden z największych ekspertów od komet. – Przeważa pogląd, że jądro komety jest dość luźnym zlepkiem, więc krater będzie płytki, lecz rozległy jak Rose Bowl (słynny stadion w Pasadenie).  Jeśli jednak kometa jest zbudowana z bardziej litego materiału, to krater będzie dziesięć razy mniejszy, ale odłamki polecą dalej i wyżej. Jeszcze inaczej wyglądałoby zderzenie z substancją o strukturze pumeksu lub styropianu. Wtedy pocisk miękko zagłębi się we wnętrzu komety i mało materiału zostanie rozrzucone na boki.

Bombardowanie zostanie sfotografowane przez sondę. Kamera jest też umieszczona w samym pocisku i będzie przesyłała zdjęcia do ostatniej chwili przed zderzeniem. Tempel 1 nie imponuje swoim warkoczem i jasnością. Trzeba telskopu, by ją dojrzeć. Ale w czasie kolizji jasność komety może wzrosnąć tak bardzo, że przez chwilę może być nawet dostrzegalna gołym okiem.

Więcej w internecie:

http://deepimpact.jpl.nasa.gov/

http://www.astronautilus.pl/sciagaj/an12.pdf   

Artykuł pochodzi ze strony:http://serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2488197.html